29 września br. zakończyły sie przesłuchania IV Miedzynarodowego Konkursu im. Tadeusza Wrońskiego na Skrzypce Solo. Jury pod przewodnictwem prof. Krzysztofa Jakowicza przyznało następujące nagrody i wyróznienia:
I Nagrodę ex aequo dla Hitoshi Ooka (Japonia) i Igora Pikayzena (Rosja)
III Nagrodę dla Christiana Danowicza (Argentyna/Francja)
IV Nagrodę - Marcie Kowalczyk (Polska)
V Nagrodę - Ewie Kacperczyk (Polska)
I wyróżnienie zdobyła Lusine Harutyunyan z Armenii,
II wyróznienie przypadło Polce Aleksandrze Kuls
III wyróżnienie zdobył Szwed Oscar Treitler
IV wyróżnienie - Japonka Haruka Matsuoka
IV Międzynarodowy Konkurs im. Tadeusza Wrońskiego na Skrzypce Solo za nami
Konkurs za nami. Może nie stał na jakimś szczególnie wysokim poziomie to jednak dał aż dwóch zwycięzców (Hitoshi Ooka i Igor Pikayzen) i pokazał osobowości i talenty, które może jeszcze nie są dziś gotowe do wygrywania międzynarodowych konkursów, i to tak trudnych jak ten, warszawski ale wiele już potrafią (Argentyńczyk francuskiego pochodzenia o polskim nazwisku – Christian Danowicz, Armenka Lusine Harutyunyan oraz Polka Aleksandra Kuls). Konkurs trudny bo wykonawca zdany jest wyłącznie na siebie, sam musi dźwigać ciężar zainteresowania jurorów i publiczności przedstawiając arcydzieła muzyki skrzypcowej z dziełami Bacha czy Bartoka na czele, nie wspominając już o utworach czysto wirtuozowskich. W moim odczuciu Konkurs powinien wygrać –indywidualnie– Japończyk Hitoshi Ooka a wśród nagrodzonych powinny znaleźć się obie wyróżnione przez Jury, wspomniane przeze mnie wcześniej Panie. Widać, że jurorzy –skądinąd słusznie– postawili na profesjonalizm, na rzetelne granie, na skrzypków w jakimś sensie już gotowych, ukształtowanych, którzy mogą stanąć na każdej estradzie i jak najlepiej, jak najpoważniej świadczyć o najwyższej wartości naszego Konkursu. Oczywiście, myślę tu –niemal– wyłącznie o tych najwyżej nagrodzonych.
Rzadko się zdarza aby koncert laureatów tak znakomicie, w całej pełni potwierdzał to, czego wcześniej byliśmy świadkami bo zazwyczaj wszyscy są bardzo zmęczeni i za bardzo rozluźnieni. Na uroczystym koncercie zamykającym Konkurs, fetującym też 70 urodziny przewodniczącego Jury – prof. Krzysztofa Jakowicza (serdeczne gratulacje Mistrzu !) , wszyscy, bez wyjątku, zagrali znakomicie ! Wielka szkoda, że nie zagrała znakomita 18–letnia uczennica Liceum im. Z. Brzewskiego z Warszawy Aleksandra Kuls – to jej się należało. Tak utalentowanych młodych ludzi trzeba zachęcać do dalszej pracy – także takimi wyróżnieniami, zwłaszcza, że absolutnie zasłużonymi.
Zapraszam Państwa do lektury pisanych na gorąco uwag, notatek, które –mam taką nadzieję, oddadzą trochę konkursowej atmosfery, atmosfery artystycznej, wykonawczej rywalizacji.
Adam Rozlach
Przeczytaj recenzje Adama Rozlacha:
Po II etapie
Po III etapie